Najczęściej zadawane pytania na temat leczenia koślawości halluksów
W   moim   życiu   stosowałam   wiele   metod,   żeby   poprawić   stan   moich   stóp,   jednak   z   bardzo     małym   rezultatem.   Obecnie   mam   56 lat   i znajomy   ortopeda   około   25   lat   temu   nie   chciał   mi zrobić   operacji   na   haluksy,   bo   powiedział,   że   to   problem   nie   tylko   stóp.   Obecnie   stosuję   też metodę   domową,   wkładam   miedzy   wszystkie   palce   wkładkę   z   gąbki   wycięta   w   kształcie   litery "W".   Początkowo   bolały   mnie   piszczele   i   trochę   kręgosłup   w   okolicy   lędźwi,   ale   teraz   już nie   odczuwam   tych   dolegliwości.   Czy   ta   metoda   jest   bezpieczna?   Czy   mogę   ją   dalej   stosować? Czy radziłby Pan coś stosowniejszego?   Jeśli   chodzi   o   wykorzystanie   przez   Panią   gąbki   jako   klina   to   wszystko   zależy   od   tego,   jaki   cel   Pani   sobie stawia.    Jeśli    chodzi    Pani    o    separowanie    dużego    palca    od    reszty    palców,    to    gąbkowa    wkładka    jak najbardziej   spełni   swoją   funkcję.   Jeśli   zaś   chce   Pani   tym   sposobem   skorygować   skrzywienie   halluksa, to,   niestety,   na   wielkie   sukcesy   liczyć   nie   można.   Wiele   zależy   też   od stopnia   koślawości   halluksa. Im      większe      skrzywienie      palucha,      tym      oddziaływanie      na      pozostałe      palce      jest      większe. Symptomem, na który    powinna    Pani    zwrócić    uwagę    jest    zachodzenie    drugiego    palca    na    trzeci. Jeśli   dojdzie   do   takiego   stanu,   dalsze   stosowanie   gąbkowej   rozpórki   będzie   wpływało   niekorzystnie na przodostopie.   Objawy   bólu   w   obrębie   stawu   skokowego,   kolanowego   i   lędźwiowego   odcinka   kręgosłupa,   o   których   Pani pisze,    wynikają    z biomechanicznych    sprzężeń,    które    wzajemnie    wpływają    na    koślawość    halluksów. Stąd   i   wszelkie   leczenie   koślawości   halluksów   musi   obejmować   nie   tylko   stopę,   ale   i   często   pozostałe elementy naszego ciała.   Mój    problem    polega    na    tym,    że    od    jakiś    2    tygodni    odczuwam    silne,    rwące    bóle    palca. Moja   mama,   która   ma   halluksy   powiedziała   mi,   że   zanim   jej   pojawiło   się   widoczne   skrzywienie palucha,    to    odczuwała    identyczny    ból.    Ja    jeszcze    nie    mam    żadnych    widocznych    objawów skrzywienia.   Czy   można   coś   z   tym   zrobić?   Czy   jest   jakiś   sposób,   żeby   zapobiec   pojawieniu   się widocznego halluksa?   Bóle,   o   których   Pani   pisze   mogą   być   początkiem   koślawości   halluksów.   Zwykle   jednak   bóle   takie   wynikają z   przeciążeń   stawu   śródstopno-paliczkowego   (czyli   tam,   gdzie   zaczyna   się   duży   palec).   Taki   stan   rzeczy może     być     spowodowany     np.     zmianą     butów,     częstym     przebywaniem     w     pozycji     kucającej albo   niestabilnością   stawu   skokowego   lub   pięty   (np.   po   epizodzie   skręceniu   kostki).   Przyczyn   może   być wiele i nie od razu trzeba dopatrywać się koślawości palucha.   Niestety,   długotrwały   ból   powoduje,   że   staramy   się   nie   stawać   na   okolice,   które   nas   bolą   i   zmienia   się nam tym samym nieco sposób chodu. I to dopiero może przyczynić się do koślawości halluksów.   Reasumując:    na    razie    nie    ma    powodów    do    paniki.    Dobrze    byłoby,    gdyby    przez    kilka    tygodni (ale   nie   dłużej)   ponosiła   Pani   wkładkę   na   płaskostopie   poprzeczne.   Powinno   wydatnie   pomóc.   I   proszę obserwować    palec.    Gdyby    ból    nie    ustąpił    albo    palec    zacząłby    się    wykrzywiać    albo    pojawiłoby    się cokolwiek, co by Panią niepokoiło - bardzo proszę o kontakt. Co   właściwie   oznacza   ten   skrót   FPC?   Na   czym   polega   leczenie   -   na   doborze   odpowiedniego zestawu ćwiczeń stóp?   Skrót    FPC    oznacza    terapię    w    koncepcji    podologii    funkcjonalnej.    Jest    to    dziedzina    fizjoterapii ukierunkowana      na      leczenie      zaburzeń      statycznych      stopy      i      stawu      skokowego,      opartych na   tzw.   funkcjonalnych   metodach   fizjoterapii   (rehabilitacji).   W pracy z pacjentem   wykorzystuje   się   terapię manualną,   metody   neurofizjologiczne   (PNF   i   S-E-T),   relaksację   poizometryczną,   MET,   terapię   punktów spustowych, kinesiotaping oraz klasyczną kinezyterapię.   W   przypadku   deformacji   typu   hallux   valgus,   której   przyczyn   należy   szukać   nie   tylko   w   ustawieniu i   zmienionej   biomechanice   stopy,   ale   przede   wszystkim   w   stawach   skokowych,   kolanowych,   biodrowych, miednicy   i   nierzadko   -   w   kompleksie   szyjno-głowowym,   wspomniane   wyżej   techniki   wykorzystuje   się do działania na struktury zmienione pod względem patomechaniki.   Tak   naprawdę,   obserwowane   skrzywienie   palucha   to   skutek   zmian   w   obrębie   całej   niemal   kończyny   dolnej i części tułowia, stąd jakiekolwiek próby leczenia jedynie samej stopy są bezcelowe. Ile    mniej    więcej    trwa    całe    leczenie?    Zdaję    sobie    sprawę,    że    to    kwestia    indywidualna, ale czy zazwyczaj jest to kwestia tygodni, miesięcy, a może lat?   Czas    leczenia,    to    rzeczywiście    kwestia    indywidualna.    Naszymi    pacjentkami    i    pacjentami    (bo    wbrew powszechnemu   mniemaniu,   nie   tylko   kobiety   mają   taki   problem)   są   osoby   w   różnym   wieku   (w   naszym gabinecie    leczą    się    pacjenci    w    wieku    od    14    do 70 lat),    z    różnym    stopniem    zmian    deformacyjnych i z różnym   stopniem   nasilenia   bólu.   Są   pacjenci,   którzy   chcą   uniknąć   operacji;   są   tacy,   u   których   zabieg operacyjny    jest    niezbędny    i    chcą    się    do    niego    przygotować;    są    też    tacy,    którzy    są    po zabiegach operacyjnych   i   chcą   nie   dopuścić   do   powrotu   koślawości   halluksów.   Są   więc   różne   stany,   sytuacje i motywacje.   W   związku   z   tym,   również   pojęcie   "wyleczenia"   jest   niejednorodne.   Dla   niektórych   będzie   to   likwidacja skrzywienia,   dla   innych   -   pozbycie   się   uporczywego   bólu;   inni   zaś   -   z   powodu   różnych   uwarunkowań -    korzystają    cyklicznie    z    różnych    działań    profilaktycznych,    mających    na    celu    niedopuszczanie do powstawania lub powrotu zmian deformacyjnych.   Jak    już    wspomniałem    hallux    valgus    jest    wynikiem    wielu    różnych    okoliczności    biomechanicznych. Na   okoliczności   wpływają   uwarunkowania   anatomiczne,   rodzaj   wykonywanej   pracy,   uprawiana   aktywność fizyczna,    nawyki    ruchowe    i    styl    życia.    Pacjent poddany    najbardziej    nawet    genialnej    terapii,    po    jej zakończeniu   wraca   dokładnie   w   te   same   warunki,   które   dany   problem   spowodowały.   Można   to   porównać do    leczenia    zębów.    Idziemy    do    dentysty,    leczymy    sobie    wszystkie    ubytki,    ale przecież    nikt    z    nas nie   uważa,   że   odtąd   ma   zęby   wyleczone   raz   na   zawsze,   do   końca   życia.   Dlatego   musimy   cały   czas     nie dbać     i     działać     profilaktycznie.     Nie     inaczej     jest,     niestety,     z     chorobami     układu     ruchu, w tym i z leczeniem koślawości halluksów. Zauważyłem   ostatnio,   że   mam   powiększony   staw   przy   dużym   palcu   prawej   stopy,   co   mogłoby wskazywać   na   powstawanie   halluksa.   Przyczyną   może   być   kilkakrotny   uraz   wybicia   dużego palca.   Przyznam   szczerze,   że   nie   byłem   jeszcze   u   ortopedy   ale zdążyłem   już   poczytać   na   temat korzystnych   opinii   o   Państwa   placówce   rehabilitacyjnej,   dlatego   zwracam   się   do   Państwa z zapytaniem.      Czy      jest      jakaś      metoda      przeciwdziałania      (odpowiedniego      ćwiczenia), aby zahamować rozwój tego schorzenia?   Powiększenie   stawu   śródstopno-paliczkowego   palucha   (niekiedy   z   towarzyszącym   powiększeniem   kaletki stawu)    nie    jest    specyficznym    objawem    deformacji    typu    hallux    valgus.    Trudno    też    z    tego    powodu jednoznacznie   stwierdzić,   czy   na   pewno   ma   Pan   koślawość   palucha.   Z   powodu   nakładania   się   urazów sportowych,   dochodzi   do   wielu   innych   problemów.   Dopóki   nie   wiemy,   co   się   dokładnie   dzieje   z   Pana stopą,    dopóty    trudno    opracować    jakieś    sensowne    leczenie.    Doradzam    wizytę    u    fizjoterapeuty lub ortopedy, specjalizującego się w dysfunkcjach sportowych stopy. Mam   problem   z   "haluksem"   u   11-letniego   syna,   nie   ma   płaskostopia,   a   zaczęły   wystawać   mu kości   jak   przy   haluksach,   ortopeda   nie   podał   nam   żadnego   rozsądnego   rozwiązania   (”tak   już będzie”).    Czy    tzw.    “marciny”    mogą    pomóc?    Widziałam je w aptece,    ale    są    zdecydowanie za   duże   (brak   regulacji   dostosowania   do   wystającej   kości)   na   stopę   dziecka,   które jest   drobne. Przeczytałam   o   aparacie   “halufix”,   może   on   byłby   dobry?   Można   prosić   o   jakieś   wskazówki albo ćwiczenia?   Koślawości   halluksów   nie   musi   zawsze   towarzyszyć   płaskostopie,   choć   w   większości   wypadków   tak   bywa, ale    nie    jest    to    jakaś    reguła.    Przyczyn    koślawości    palucha    może    być    wiele.    Obniżenie    łuków    stopy i koślawość pięty jest jedynie jedną z przyczyn.   "Wystawanie"    kości    nie    jest    specyficznym    objawem    deformacji    typu    hallux    valgus.    Trudno    też    mi wyrokować   o   tym,   czy   Pani   syn   na   pewno   ma   koślawość   palucha.   Gdyby   nadesłała   Pani   kilka   zdjęć   stopy (w leżeniu i staniu), to mógłbym powiedzieć coś więcej.   Ortezy   typu   "marciny"   w   leczeniu   koślawości   palucha   to   zupełne   nieporozumienie.   Więcej   o   tym   znajdzie Pani na naszych stronach, poświęconych halluksom.
CAŁA PRAWDA O HALLUKSACHHalluksy okiem eksperta, bez mitów, przesądów i szkodliwych nieporozumień BEZOPERACYJNA TERAPIA FPC Dowiedz się więcej na temat bezoperacyjnego leczenia koślawości halluksów ©  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski, 2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski są prawnie chronioną własnością intelektualną. Kopiowanie, wydruk lub inne formy rozpowszechniania bez podania źródła, będą traktowane jako działanie na szkodę firmy i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.  We speak English Nous parlons français Мы говoрим по-русски
Tomasz Borowski  PROFIZJOMEDICA SPECJALISTYCZNY  GABINET  MEDYCYNY  MANUALNEJ  I  REHABILITACJI Specjalistyczny Gabinet  Medycyny Manualnej i Rehabilitacji  mgr fizjoterapii Tomasz Borowski    al. Wojska Polskiego 26/26-27 83-200 Starogard Gdański     rejestracja: 692 883 991 Bezoperacyjne leczenie funkcjonalne koślawości halluksów  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski Decyzja o leczeniu operacyjnym nie jest łatwa dla pacjentów i wiąże się ze zro- zumiałymi obawami Wybrane struktury ciała, które przyczyniają się do powstania koślawości halluksów. Rycina pochodzi z artykułu:Tomasz Borowski, Wojciech Hagner, “Ekscentracja guzowatości piszczeli jako cenny objaw diagnostyczny i problem terapeutyczny w praktyce fizjoterapeutycznej”, “Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja”
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie treści wymaga zgody autora
POCZYTAJ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ:
Tomasz Borowski właściciel firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja mgr fizjoterapii, certyfikowany terapeuta manualny instruktor i terapeuta FPC neurolingwista kliniczny
Bezoperacyjne leczenie funkcjonalne koślawości halluksów  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski
 ©  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski, 2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.   Materiały umieszczone na stronach firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski są prawnie chronioną własnością intelektualną. Kopiowanie, wydruk lub inne formy rozpowszechniania bez podania źródła, będą traktowane jako działanie na szkodę firmy i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.
Specjalistyczny Gabinet Medycyny Manualnej i Rehabilitacji mgr fizjoterapii Tomasz Borowski   al. Wojska Polskiego 26/27 83-200 Starogard Gdański  
We speak English
Nous parlons français
Мы говoрим по-русски
PROFIZJOMEDICA Tomasz Borowski
W moim życiu stosowałam wiele metod, żeby poprawić stan moich stóp, jednak z bardzo  małym rezultatem. Obecnie mam 56 lat i znajomy ortopeda około 25 lat temu nie chciał mi zrobić operacji na haluksy, bo powiedział, że to problem nie tylko stóp. Obecnie stosuję też metodę domową, wkładam miedzy wszystkie palce wkładkę z gąbki wycięta w kształcie litery "W". Początkowo bolały mnie piszczele i trochę kręgosłup w okolicy lędźwi, ale teraz już nie odczuwam tych dolegliwości. Czy ta metoda jest bezpieczna? Czy mogę ją dalej stosować? Czy radziłby Pan coś stosowniejszego?   Jeśli chodzi o wykorzystanie przez Panią gąbki jako klina to wszystko zależy od tego, jaki cel Pani sobie stawia. Jeśli chodzi Pani o separowanie dużego palca od reszty palców, to gąbkowa wkładka jak najbardziej spełni swoją funkcję. Jeśli zaś chce Pani tym sposobem skorygować skrzywienie halluksa, to, niestety, na wielkie sukcesy liczyć nie można. Wiele zależy też od stopnia koślawości halluksa. Im większe skrzywienie palucha, tym oddziaływanie na pozostałe palce jest większe. Symptomem, na który powinna Pani zwrócić uwagę jest zachodzenie drugiego palca na trzeci. Jeśli dojdzie do takiego stanu, dalsze stosowanie gąbkowej rozpórki będzie wpływało niekorzystnie na przodostopie.  8    Objawy bólu w obrębie stawu skokowego, kolanowego i lędźwiowego odcinka kręgosłupa, o których Pani pisze, wynikają z biomechanicznych sprzężeń, które wzajemnie wpływają na koślawość halluksów. Stąd i wszelkie leczenie koślawości halluksów musi obejmować nie tylko stopę, ale i często pozostałe elementy naszego ciała.   Mój problem polega na tym, że od jakiś 2 tygodni odczuwam silne, rwące bóle palca. Moja mama, która ma halluksy powiedziała mi, że zanim jej pojawiło się widoczne skrzywienie palucha, to odczuwała identyczny ból. Ja jeszcze nie mam żadnych widocznych objawów skrzywienia. Czy można coś z tym zrobić? Czy jest jakiś sposób, żeby zapobiec pojawieniu się widocznego halluksa? Bóle, o których Pani pisze mogą być początkiem koślawości halluksów. Zwykle jednak bóle takie wynikają z przeciążeń stawu śródstopno- paliczkowego (czyli tam, gdzie zaczyna się duży palec). Taki stan rzeczy może być spowodowany np. zmianą butów, częstym przebywaniem w pozycji kucającej albo niestabilnością stawu skokowego lub pięty (np. po epizodzie skręceniu kostki). Przyczyn może być wiele i nie od razu trzeba dopatrywać się koślawości palucha.   Niestety, długotrwały ból powoduje, że staramy się nie stawać na okolice, które nas bolą i zmienia się nam tym samym nieco sposób chodu. I to dopiero może przyczynić się do koślawości halluksów.   Reasumując: na razie nie ma powodów do paniki. Dobrze byłoby, gdyby przez kilka tygodni (ale nie dłużej) ponosiła Pani wkładkę na płaskostopie poprzeczne. Powinno wydatnie pomóc. I proszę obserwować palec. Gdyby ból nie ustąpił albo palec zacząłby się wykrzywiać albo pojawiłoby się cokolwiek, co by Panią niepokoiło - bardzo proszę o kontakt. Co właściwie oznacza ten skrót FPC? Na czym polega leczenie - na doborze odpowiedniego zestawu ćwiczeń stóp?   Skrót FPC oznacza terapię w koncepcji podologii funkcjonalnej. Jest to dziedzina fizjoterapii ukierunkowana na leczenie zaburzeń statycznych stopy i stawu skokowego, opartych na tzw. funkcjonalnych metodach fizjoterapii (rehabilitacji). W pracy z pacjentem wykorzystuje się terapię manualną, metody neurofizjologiczne (PNF i S-E-T), relaksację poizometryczną, MET, terapię punktów spustowych, kinesiotaping oraz klasyczną kinezyterapię.   W przypadku deformacji typu hallux valgus, której przyczyn należy szukać nie tylko w ustawieniu i zmienionej biomechanice stopy, ale przede wszystkim w stawach skokowych, kolanowych, biodrowych, miednicy i nierzadko - w kompleksie szyjno-głowowym, wspomniane wyżej techniki wykorzystuje się do działania na struktury zmienione pod względem patomechaniki.   Tak naprawdę, obserwowane skrzywienie palucha to skutek zmian w obrębie całej niemal kończyny dolnej i części tułowia, stąd jakiekolwiek próby leczenia jedynie samej stopy są bezcelowe. Ile mniej więcej trwa całe leczenie? Zdaję sobie sprawę, że to kwestia indywidualna, ale czy zazwyczaj jest to kwestia tygodni, miesięcy, a może lat?   Czas leczenia, to rzeczywiście kwestia indywidualna. Naszymi pacjentkami i pacjentami (bo wbrew powszechnemu mniemaniu, nie tylko kobiety mają taki problem) są osoby w różnym wieku (w naszym gabinecie leczą się pacjenci w wieku od 14 do 70 lat), z różnym stopniem zmian deformacyjnych i z różnym stopniem nasilenia bólu. Są pacjenci, którzy chcą uniknąć operacji; są tacy, u których zabieg operacyjny jest niezbędny i chcą się do niego przygotować; są też tacy, którzy są po zabiegach operacyjnych i chcą nie dopuścić do powrotu koślawości halluksów. Są więc różne stany, sytuacje i motywacje.   W związku z tym, również pojęcie "wyleczenia" jest niejednorodne. Dla niektórych będzie to likwidacja skrzywienia, dla innych - pozbycie się uporczywego bólu; inni zaś - z powodu różnych uwarunkowań - korzystają cyklicznie z różnych działań profilaktycznych, mających na celu niedopuszczanie do powstawania lub powrotu zmian deformacyjnych.   Jak już wspomniałem hallux valgus jest wynikiem wielu różnych okoliczności biomechanicznych. Na okoliczności wpływają uwarunkowania anatomiczne, rodzaj wykonywanej pracy, uprawiana aktywność fizyczna, nawyki ruchowe i styl życia. Pacjent poddany najbardziej nawet genialnej terapii, po jej zakończeniu wraca dokładnie w te same warunki, które dany problem spowodowały. Można to porównać do leczenia zębów. Idziemy do dentysty, leczymy sobie wszystkie ubytki, ale przecież nikt z nas nie uważa, że odtąd ma zęby wyleczone raz na zawsze, do końca życia. Dlatego musimy cały czas  nie dbać i działać profilaktycznie. Nie inaczej jest, niestety, z chorobami układu ruchu, w tym i z leczeniem koślawości halluksów. Zauważyłem ostatnio, że mam powiększony staw przy dużym palcu prawej stopy, co mogłoby wskazywać na powstawanie halluksa. Przyczyną może być kilkakrotny uraz wybicia dużego palca. Przyznam szczerze, że nie byłem jeszcze u ortopedy ale zdążyłem już poczytać na temat korzystnych opinii o Państwa placówce rehabilitacyjnej, dlatego zwracam się do Państwa z zapytaniem. Czy jest jakaś metoda przeciwdziałania (odpowiedniego ćwiczenia), aby zahamować rozwój tego schorzenia?   Powiększenie stawu śródstopno- paliczkowego palucha (niekiedy z towarzyszącym powiększeniem kaletki stawu) nie jest specyficznym objawem deformacji typu hallux valgus. Trudno też z tego powodu jednoznacznie stwierdzić, czy na pewno ma Pan koślawość palucha. Z powodu nakładania się urazów sportowych, dochodzi do wielu innych problemów. Dopóki nie wiemy, co się dokładnie dzieje z Pana stopą, dopóty trudno opracować jakieś sensowne leczenie. Doradzam wizytę u fizjoterapeuty lub ortopedy, specjalizującego się w dysfunkcjach sportowych stopy. Mam problem z "haluksem" u 11-letniego syna, nie ma płaskostopia, a zaczęły wystawać mu kości jak przy haluksach, ortopeda nie podał nam żadnego rozsądnego rozwiązania (”tak już będzie”). Czy tzw. “marciny” mogą pomóc? Widziałam je w aptece, ale są zdecydowanie za duże (brak regulacji dostosowania do wystającej kości) na stopę dziecka, które jest drobne. Przeczytałam o aparacie “halufix”, może on byłby dobry? Można prosić o jakieś wskazówki albo ćwiczenia?   Koślawości halluksów nie musi zawsze towarzyszyć płaskostopie, choć w większości wypadków tak bywa, ale nie jest to jakaś reguła. Przyczyn koślawości palucha może być wiele. Obniżenie łuków stopy i koślawość pięty jest jedynie jedną z przyczyn.   "Wystawanie" kości nie jest specyficznym objawem deformacji typu hallux valgus. Trudno też mi wyrokować o tym, czy Pani syn na pewno ma koślawość palucha. Gdyby nadesłała Pani kilka zdjęć stopy (w leżeniu i staniu), to mógłbym powiedzieć coś więcej.   Ortezy typu "marciny" w leczeniu koślawości palucha to zupełne nieporozumienie. Więcej o tym znajdzie Pani na naszych stronach, poświęconych halluksom.
Najczęściej zadawane pytania na temat leczenia koślawości halluksów